Latest

Podróż do Irlandii cz. 20

Ilekroć razy Daniel 0’Corneil przechodził przed tą dawną świątynią utraconej swobody, zdejmował kapelusz na znak czci i żałoby a jednak Irlandczycy nie powinni by dobrze wspominać o Izbie, która ich

Podróż do Irlandii cz. 19

Wyróżnić wszakże należy kaplicę w stylu gotyckim, jakkolwiek nie posiada ona żadnej historycznej wartości, będąc stosunkowo nową, bo zbudowaną w pierwszych latach XIX wieku, oraz obronną, okrągłą wieżę zwaną Bermingbam,

Podróż do Irlandii cz. 18

Wkrótce potem Henryk II przybył do Dublina i z wielką okazałością otworzył parlament, by przyjąć przysięgę wierności i złożenie hołdu przez możnowładców wyspy. Wzięli w tym udział prawie wszyscy książęta

Podróż do Irlandii cz. 17

Na dwa wieki przed Chrystusem, Ptolomeusz wspomina o mieście „Eblana”, wychwalając jego okazałość, a w starych kronikach pisanych w czterysta lat później, jest wzmianka o „Duibh luinn” doskonałym porcie, uczęszczanym

Podróż do Irlandii cz. 16

Patriotyczna zmowa jest pod tym względem ogólna, a dorożkarze udając, że nie wiedzą gdzie się znajduje Sackyille-street, zmuszają anglików do przystosowywania się do przyjętego zwyczaju. Również celowo, Irlandczycy obrali na

Podróż do Irlandii cz. 15

Prócz olbrzymiej statui 0’Gonnell’a, koronującej cokół, przeszło pięćdziesiąt alegorycznych postaci wieńczy go poniżej, a główna z nich, występująca nieco naprzód, przedstawia Irlandię. O paręset metrów dalej, naprzeciwko poczty, melancholiczny Nelson

Podróż do Irlandii cz. 14

„Kilt“, rodzaj krótkiej, nie sięgającej kolan spódnicy mocno nafałdowanej, a jednak obciskającej biodra, jest z kraciastego, wełnianego samodziału niebieskiego z zielonym. Na głowie noszą niebieski beret z czaplimi piórami. Opasani

Podróż do Irlandii cz. 13

Konstable noszą mundur czarny, smutnie nasuwający na myśl czynności przez nich spełniane. Nieprawdopodobnie mała czapeczka, zwykle używana w angielskiej kawalerii, trzyma się ponad uchem za pomocą rzemyka, opuszczającego się poniżej

Podróż do Irlandii cz. 12

Zatrzymująca się publiczność głośno rozprawia o morderstwie spełnionym przez „niezwyciężonych”. Wieczne roznamiętnienie polityczne nie dozwala Irlandczykom na ocenienie faktu z czysto humanitarnego stanowiska, lecz dziwnym jest, że Anglia, umiejąca czcią

Podróż do Irlandii cz. 11

W każdym razie „niezwyciężeni” dali dowód śmiałości, spełniając podwójne zabójstwo w pobliżu willi wice króla, która jest strzeżona dniem i nocą przez cały zastęp dobrze uzbrojonych policjantów. Wbrew przyjętemu zwyczajowi,