Podróż do Irlandii cz. 25

Wzniesioną  została w r. 1702 i odsłonięta z wielką uroczystością przez zarząd miejski zaprzedany anglo saksońskim rządcom. Postanowiono corocznie odnawiać tę uroczystość dnia 1-go lipca, jako w rocznicę bitwy nad Boyne, raz jeszcze rzucającej Irlandię pod stopy zdobywcy. Lecz zaraz w następnym roku zarząd miejski się zmienił i niektórzy jego członkowie wręcz odmówili figurowania w orszaku oddającym cześć Wilhelmowi III gwałcicielowi umowy zawartej pomiędzy Anglią a Irlandią w miasteczku Limerick. Świetność oficjalnej uroczystości gasła stopniowo, zaś studenci uniwersytetu obrażeni, że król obrócił konia agonem ku „Alma Mater”, zaczęli go lżyć w chwilach dobrego humoru. Rzucali błotem na statuę, przywiązywali wiązki siana po za siodło, wsadzali słomiane straszydła na królewskie plecy. Pewnej nocy oderwali mu pałasz i buławę. Zarząd miejski wyznaczył wtedy nagrodę temu, kto odkryje psotników. Znaleziono ich, a sąd skazał ich na pięć szylingów kary. Łagodność wyroku była jakby zachęceniem a przynajmniej niemym przyzwoleniem sędziów ; odtąd codziennie powtarzały się coraz to nowe figle studentów, aż wreszcie zarząd miejski zaniepokojony o całość pomnika, umieścił go na wyniosłym piedestale i otoczył balustradą, dla ozdoby zaś wszystkie te dodatki pomalowano aa kolor oranżowy i niebieski.

One Comment
  1. Reklama
    Luty 12, 2018 |