Podróż do Irlandii cz. 26

W jakiś czas później spostrzeżono, że pomimo przeszkód, nos króla Wilhelma III został odpiłowany. W r. 1805 w wigilię uroczystości 1 go lipca, statua została pomalowana smołą a szyja jeźdźca otoczona powrozem. W roku 1836 podłożono minę i król podczas wybuchu utracił głowę a koń przegiął się jakby padając. Lecz gdy 0’Oonuel został lordem merem Dublina, kazał odrestaurować statuę i odtąd pozostawiono ją w spokoju, szanując w ten sposób wolę „Wyswobodzicie”, a może także i ze względu, iż nienawiści religijne czas uśmierzył, jakkolwiek nie uczynił tegoż samego z dotąd wrzącym antagonizmem politycznym.

Każdy cudzoziemiec świeżo przybyły do Dublina, wielce jest zadziwiony zaraz na wstępie, iż w Irlandii, kraju głęboko katolickim prawie wszystkie kościoły pięknej, staroświeckiej architektury są w ręku duchowieństwa anglikańskiego, jakkolwiek wyznawców tej religii jest zaledwie dwanaście na sto, względnie do miejscowej ludności. Wytłomaczenie tego dziwnego faktu jest proste i bynajmniej nie przynoszące zaszczytu anglikom.

One Comment
  1. Reklama
    Luty 12, 2018 |