Podróż do Irlandii cz. 9

Poetyczna ziemia Szmaragdowej wyspy obfituje w tragiczne wspomnienia. Na przeciwko willi wice króla, przy głównej ulicy parku, znajduje się lekko zagłębiony grunt w kształcie krzyża, oznaczający miejsce, w którym 6 maja 1882 r. „Niezwyciężeni” zabili Burkego i lorda Fryderyka Cavendish, czyli sekretarza i podsekretarza Stanu dla spraw Irlandzkich. Spacerowali oni pieszo w parku około godziny dziesiątej z rana, gdy wyminęło ich dwóch welocypedystów. Gdy ci w parę minut potem przejeżdżali tędy z powrotem do miasta ujrzeli leżące dwa trupy i zbiegających się policjantów, oraz służbę z pałacu. Alarm został dany przez samego wice króla lorda Spencera. Z oka pałacu widział on całą scenę, to jest walkę pomiędzy kilku ludźmi, których nie mógł rozpoznać skutkiem oddalenia i ucieczkę zabójców powozem, czekającym na nich o parę kroków. Zabójcy pragnęli odebrać życie Burkemu, sekretarzowi Stanu, zaś lord Fryderyk Cayendish padł tylko chcąc go bronić; nie mógł on jeszcze ściągnąć pomsty „nie zwyciężonych”, albowiem dopiero od dwóch dni przybył z Anglii dla objęcia posady, na którą był świeżo mianowany.